e-booki audio-booki i czyt-buki

Digitalizacja! transformacja!

W dobie cyfryzacji papier idzie do lamusa (chociaż nie do końca…. przeczytaj o moim booletproof journal). Usługi chmurowe również powoli stają się standardem. Przyszedł zatem moment na przejście z papieru na e-papier. Książki zamieniłem na e-książki i audiobooki.


Postanowiłem dać szansę zabawce w postaci czytnika e-booków i sprawdzić jak to zadziała.
Po zaznajomieniu się z parametrami technicznymi zabawek (no bo jak by inaczej osoba techniczna tego nie zrobiła :P):

Porównanie modeli czytników Amazonu: Kindle 7-8, Paperwhite 2-3, Voyage i Oasis

 

http://czytio.pl/blog/kindle-paperwhite-3-vs-pocketbook-touch-lux-3-porownanie-czytnikow-ebookow/

Testowałem również czytnik PocketBook Touch Lux 3 który pokazał mi kolega. Przyznam szczerze że posiada jedną dla mnie istotną zaletę: fizyczne przyciski. Nie każdy może widzieć w tym plus, innym wręcz mogą one przeszkadzać. Mi jednak wydaje się sensowne posiadanie guzika który przewija stronę.

mój wybór padł na kindle paperwhite:
Koszt ok. 629-700 zł zależnie od sklepu.
Plan jest taki, żeby urządzenie kupić przed wakacjami – czyli za 2 miesiące:
Budżet przygotowany na tę okoliczność to 400 zł – potrzeba jeszcze 300 -400 (bo pewnie jakieś akcesoria również będą potrzebne).

Oglądałem w media expert kindle touch, nie zrobił na mnie wrażenia – od zwykły czytnik, muszę jeszcze zaznajomić się z kindle paperwhite – z tego co czytałem wyświetlacz ma większą rozdzielczość i generalnie urządzenie ma lepsze parametry (czy to istotne?- nie wiem).


Aktualizacja lipiec 2017
Czas na podjęcie decyzji nieubłaganie nastał gdyż o to rozpoczęły się wakacje.
Budżet na czytnik powiększył się o voucher do sklepu internetowego morele.net. Skorzystałem bowiem z promocji karty kredytowej Citi Handlowy dostępnej na stronie sklepu. Zamknąłem nie używaną kartę kredytową w Credit Agricole która kosztowała mnie 8 zeta miesięcznie (sic!). Co ciekawe po złożeniu wniosku o zamknięcie karty  zadzwoniła do mnie przemiła pani bardzo zaniepokojona moją decyzją. Zaproponowała zwrot na rachunek karty połowy kosztów jakie poniosłem za jej “utrzymanie” za zeszły rok i zaproponowała kartę za darmo do końca tego roku (no kurde… jak nie przyciśniesz to gówno dostaniesz – sobie pomyślałem). Szybka kalkulacja: 12×8 zeta /2 = 96/2= 43 za zeszły rok… za ten rok będzie 96 więc razem 96+43 = 149 … dobra… nie wolę 400 zeta w morele.net…. Także uprzejmie podziękowałem i zadowolony ze słusznie (w końcu) podjętej decyzji mam voucher za który panuję kupić czytnik e-booków.

Problem pojawia się w tym że czytnik ma być (w moim mniemaniu) współdzielony z żoną która pochłania niesamowite ilości książek… no serio… nie warto liczyć nawet… Problemem nie jest sam fakt współdzielenia czytnika tylko to że żona stwierdziła że woli papier a nie jakiś tablet z czarno-białym ekranem 🙂 Sobie nie warto chyba kupować zabawki za 800 zeta (nawet jeżeli połowę mam z vouchera).

Hate all You want ale nie kupię kindla (przynajmniej na razie) z racji że czytnik będzie głównie w posiadaniu żony skłaniam się ku Pocket Book Touch Lux 3.
PocketBook posiada natywnie instalowaną aplikację (od którejś tam wersji softu) powiązaną z legimi.pl – czytelnią e-booków i audiobooków. Jeżeli aplikacji nie widać na ekranie głównym czytnika znaczy to że nie jest zarejestrowany w legimi i wystarczy go zarejestrować wysyłając maila z numerem seryjnym. Możemy się cieszyć dostępem do ogromnej ilości książek. Moja żona znalazła tam co najmniej kilkadziesiąt pozycji zatem zdecydowaliśmy się testowo wykupić abonament na nie limitowaną ilość książek miesięcznie w kwocie 44,99 PLN miesięcznie. Wydaje się sporą kwotą, jednak liczę że oprócz e-booków będę mógł skorzystać z dość sporej ilości audiobooków. Jak w ten sposób na to spojrzeć to cena wydaje się bardziej przystępna (moja żona nie słucha tylko czyta). Cennik legimi dla zainteresowanych.

Czy da się czytać książki z Amazona? Nie znalazłem legalnej opcji na czytanie zabezpieczonych za pomocą DRM książek. Będę jeszcze szukał.
Wrażenia z czytnika: bardzo pozytywne
plusy:
sprzętowe klawisze – można przewijać strony guzikiem a nie ekranem dotykowym
połowę tańszy niż kindle
natywne legimi (no wymaga napisania maila żeby zarejestrować czytnik)
gratisowe etui (nie było napisane że będzie w zestawie więc fajnie że jest)
minusy:
gorsze podświetlanie niż w kindle (mniej rozproszone światło i nieco nierównomierne)
nieco wolniejszy niż kindle
przeglądarka mega wolna (nie polecam wybierania książek przez stronę legimi – animacje się co chwilę odświeżają i przerysowują ekran – bardzo męczące – lepiej wrzucić książki przez komputer lub smartfona i zsynchronizować półkę w PocketBook).
Tak o to w rodzinie przechodzimy z papieru papierowego na papier elektroniczny. Zmiany zmiany…
Jednak pozostaję przy swoim BooletproofJournal w wersji papierowej… o czym niebawem za pewne napiszę.

Fotki czytnika:

Cześć!

 


 

About the author

admin

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *